Twój ekspert po szkodzie w Niemczech

Rzeczoznawca samochodowy Spiczak

Twój ekspert po szkodzie w Niemczech

Sprawca z Niemiec, poszkodowany Polak – jak dochodzić odszkodowania po wypadku w Niemczech (także z Polski)?

Najczęstszy scenariusz wśród naszych klientów wygląda tak: jedziesz polskim autem po niemieckiej drodze, kierowca z niemieckimi tablicami wjeżdża Ci w tył albo wymusza pierwszeństwo – i nagle masz wypadek niezawiniony w Niemczech, a sprawcą jest Niemiec ubezpieczony w niemieckim towarzystwie. Pojawiają się pytania: komu zgłosić szkodę, w jakim języku, według jakiego prawa i czy da się to wszystko załatwić z Polski? Dobra wiadomość jest taka, że prawo unijne daje poszkodowanemu Polakowi kilka wygodnych dróg. Poniżej wyjaśniamy je krok po kroku.

Ten tekst ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną w indywidualnej sprawie. Przy obrażeniach ciała, sporze o winę lub odmowie wypłaty warto skonsultować się z adwokatem – najlepiej niemieckim, specjalizującym się w prawie ruchu drogowego (Fachanwalt für Verkehrsrecht).

Najważniejsze w skrócie

  • Odszkodowanie płaci ubezpieczyciel OC sprawcy – w Niemczech masz do niego bezpośrednie roszczenie (§ 115 VVG).
  • Liczy się prawo kraju, w którym doszło do szkody. Przy wypadku w Niemczech jest to prawo niemieckie – korzystne dla poszkodowanego, także wtedy, gdy jeździsz polskim autem.
  • Masz prawo do własnego, niezależnego rzeczoznawcy samochodowego. Przy szkodzie niezawinionej jego koszty pokrywa ubezpieczyciel sprawcy (z wyjątkiem drobnych szkód bagatelnych).
  • Przy szkodzie w 100% niezawinionej masz też prawo do pomocy prawnej – koszty adwokata również pokrywa ubezpieczyciel sprawcy.
  • Nie musisz sam szukać ubezpieczyciela ani pisać po niemiecku: wystarczy, że zgłosisz szkodę nam – resztą zajmiemy się my razem z kancelarią partnerską.
  • W sprawach międzynarodowych ubezpieczyciel ma do 3 miesięcy od zgłoszenia na uzasadnioną odpowiedź.

Kto płaci: ubezpieczyciel OC niemieckiego sprawcy

W Niemczech każdy pojazd musi mieć obowiązkowe ubezpieczenie OC (Kfz-Haftpflichtversicherung). Poszkodowany nie musi „ścigać” samego kierowcy – na podstawie § 115 ust. 1 VVG (Versicherungsvertragsgesetz) może kierować roszczenia bezpośrednio do jego ubezpieczyciela (tzw. Direktanspruch). Ubezpieczyciel i sprawca odpowiadają przy tym solidarnie.

Zakres odszkodowania wyznacza niemieckie prawo cywilne, przede wszystkim § 249 BGB: masz zostać postawiony w takiej sytuacji, w jakiej byłbyś bez wypadku. W praktyce obejmuje to m.in. koszty naprawy lub wartość pojazdu, utratę wartości handlowej (Wertminderung), odszkodowanie za utratę możliwości korzystania z auta (Nutzungsausfall) lub auto zastępcze, koszty rzeczoznawcy i – przy szkodzie niezawinionej – koszty adwokata. Szczegółowo opisujemy to w artykule wypadek niezawiniony w Niemczech – co Ci się należy.

Krok 1: zabezpiecz miejsce zdarzenia i zrób jak najwięcej zdjęć

Najpierw bezpieczeństwo: włącz światła awaryjne, załóż kamizelkę odblaskową i ustaw trójkąt ostrzegawczy. Jeśli ktoś jest ranny – dzwoń pod 112. Potem zadbaj o dowody, zanim pojazdy zostaną przestawione:

  • jak najwięcej zdjęć – auta sprawcy (razem z tablicą rejestracyjną), Twojego auta oraz uszkodzeń z bliska i z daleka,
  • ustawienie pojazdów na drodze, zanim ktokolwiek je przestawi, i całe miejsce zdarzenia,
  • numer rejestracyjny pojazdu sprawcy i kraj rejestracji,
  • dane świadków – imię, nazwisko i numer telefonu.

Jeśli sprawca sam poda swoje dane – imię i nazwisko, adres, nazwę ubezpieczyciela i numer polisy – to dobrze, zapisz je. Jeśli ich nie poda, to nie problem: w Niemczech istnieje centralna baza danych, w której po numerze rejestracyjnym ustala się ubezpieczyciela OC pojazdu. Numer rejestracyjny i zdjęcia w zupełności wystarczą do dalszych działań.

Dobrym narzędziem jest europejskie wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym – formularz ma ten sam układ w wielu językach, więc możesz wypełnić polską wersję, a sprawca niemiecką. Pamiętaj: podpisujesz opis faktów, nie przyznajesz się do winy. Czy w Twoim przypadku warto wezwać policję, wyjaśniamy w artykule czy po wypadku w Niemczech trzeba wzywać policję. Jeśli sprawca po fakcie zmienia wersję, przydatny będzie poradnik o sytuacji, gdy sprawca nie przyznaje się do winy.

Krok 2: zgłoś szkodę nam – ubezpieczyciela ustalimy za Ciebie

Nie musisz sam szukać, w jakim towarzystwie ubezpieczony jest niemiecki pojazd, ani pisać po niemiecku. Wystarczy, że zgłosisz nam szkodę – resztą zajmiemy się my:

  • na podstawie numeru rejestracyjnego ustalimy ubezpieczyciela OC sprawcy – przez Zentralruf der Autoversicherer, niemiecki ośrodek informacyjny ubezpieczycieli komunikacyjnych,
  • będziemy wiedzieć dokładnie, gdzie i w jaki sposób zgłosić szkodę,
  • przygotujemy niezależną ekspertyzę szkody (Gutachten) – podstawę do wyliczenia odszkodowania.

Jeśli mieszkasz w Polsce, dane zagranicznego ubezpieczyciela i jego reprezentanta w Polsce przekazuje też Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (PBUK) jako ośrodek informacji (art. 78 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK).

Krok 3: stronę prawną prowadzi kancelaria partnerska

Ekspertyzą i stroną techniczną zajmujemy się my, a stroną prawną – współpracujące z nami kancelarie prawne. Wiedzą one dokładnie, do którego ubezpieczyciela się zwrócić i jak poprowadzić sprawę najsprawniej, żeby odszkodowanie trafiło do Ciebie jak najszybciej. Przy szkodzie w 100% niezawinionej koszty adwokata pokrywa ubezpieczyciel sprawcy.

W praktyce szkodę zgłasza się albo bezpośrednio u niemieckiego ubezpieczyciela (przebieg opisujemy w poradniku jak dostać odszkodowanie z OC sprawcy w Niemczech), albo u jego reprezentanta w Polsce. Na mocy unijnej dyrektywy o ubezpieczeniach komunikacyjnych (2009/103/WE) każdy ubezpieczyciel OC z UE musi mieć w każdym państwie członkowskim przedstawiciela do spraw roszczeń – zgłoszenie u niego uznaje się za zgłoszenie ubezpieczycielowi.

Ważne: niezależnie od drogi zgłoszenia odszkodowanie liczy się według prawa niemieckiego, a nie polskiego.

Krok 4: pilnuj terminów – do 3 miesięcy na odpowiedź

W sprawach międzynarodowych – np. gdy zderzyło się auto polskie z niemieckim – ubezpieczyciel albo jego reprezentant ma do 3 miesięcy od zgłoszenia roszczenia na odpowiedź z uzasadnieniem: musi przedstawić ofertę odszkodowania albo wyjaśnić, dlaczego odpowiedzialność lub wysokość szkody nie mogą być jeszcze ustalone (wynika to z dyrektywy 2009/103/WE i art. 82 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK). Trzy miesiące mogą się wydawać długim okresem, ale przy sprawach z udziałem dwóch krajów taka jest rzeczywistość. Gdy zderzą się dwa niemieckie auta, likwidacja w Niemczech trwa zwykle krócej.

Jeżeli reprezentant nie wywiąże się z tego obowiązku albo niemiecki ubezpieczyciel w ogóle nie wyznaczył reprezentanta w Polsce, możesz złożyć wniosek do PBUK jako organu odszkodowawczego (art. 83 tej ustawy). PBUK podejmuje działania w ciągu 2 miesięcy od zgłoszenia roszczenia. Organ odszkodowawczy działa pomocniczo – nie zamyka Ci drogi do sądu przeciwko ubezpieczycielowi sprawcy.

Niezależnie od tych terminów pamiętaj o przedawnieniu roszczeń w Niemczech – to osobna kwestia, której nie warto zostawiać na ostatnią chwilę.

Według jakiego prawa liczy się odszkodowanie?

Dla wypadków drogowych w UE podstawową regułą jest art. 4 ust. 1 rozporządzenia Rzym II (nr 864/2007): stosuje się prawo państwa, w którym powstała szkoda – przy wypadku w Niemczech jest to prawo niemieckie. Wyjątek z art. 4 ust. 2 dotyczy sytuacji, gdy sprawca i poszkodowany mają miejsce zwykłego pobytu w tym samym państwie (np. obaj mieszkają w Polsce) – wtedy może wchodzić w grę prawo tego państwa. Przy sprawcy mieszkającym w Niemczech i poszkodowanym mieszkającym w Polsce ten wyjątek nie ma zastosowania.

Gdyby sprawa trafiła do polskiego sądu, sąd może sięgnąć także do konwencji haskiej z 4 maja 1971 r. o prawie właściwym dla wypadków drogowych (Polska jest jej stroną). W typowej kolizji dwóch pojazdów zarejestrowanych w różnych państwach również ona wskazuje co do zasady prawo państwa, w którym doszło do wypadku.

Dla Ciebie oznacza to jedno: pozycje typowe dla niemieckiej praktyki – utrata wartości, Nutzungsausfall, pełne koszty niezależnej ekspertyzy – należą Ci się także wtedy, gdy sprawę prowadzi polski reprezentant. Dlatego od początku warto mieć rzetelną, niemiecką wycenę szkody. Jak wygląda taki kosztorys, opisujemy w artykule kalkulacja szkody po wypadku w Niemczech.

Czy można pozwać niemieckiego ubezpieczyciela w Polsce?

Tak. Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 13 grudnia 2007 r. w sprawie FBTO Schadeverzekeringen przeciwko Odenbreit (C-463/06) orzekł, że poszkodowany może wytoczyć powództwo bezpośrednio przeciwko ubezpieczycielowi sprawcy przed sądem państwa, w którym sam ma miejsce zamieszkania – o ile ubezpieczyciel ma siedzibę w UE, a bezpośrednie powództwo jest dopuszczalne (w Niemczech jest – § 115 VVG). Obecnie wynika to z art. 13 ust. 2 w zw. z art. 11 ust. 1 lit. b rozporządzenia Bruksela I bis (nr 1215/2012).

Uwaga na dwie rzeczy:

  • ta możliwość dotyczy ubezpieczyciela, a nie samego kierowcy – sprawcę jako osobę fizyczną pozywa się co do zasady w Niemczech,
  • polski sąd będzie stosował prawo niemieckie, którego treść musi ustalić (np. przez tłumaczenia i opinie). Taki proces bywa dłuższy, a niemieckie dokumenty – w tym Gutachten – trzeba zwykle przetłumaczyć. Czasem szybszy jest proces w Niemczech z niemieckim adwokatem. To decyzja do omówienia z prawnikiem.

A może z mojego AC?

Jeśli masz polskie autocasco, możesz naprawić auto z własnej polisy, a Twój ubezpieczyciel dochodzi potem zwrotu (regres) od ubezpieczyciela sprawcy. To bywa szybsze, ale AC wypłaca według warunków Twojej umowy – zwykle bez pozycji typowych dla niemieckiego OC, takich jak utrata wartości czy Nutzungsausfall. Różnicę nadal możesz dochodzić od ubezpieczyciela sprawcy.

Najczęstsze pytania

Czy muszę znać niemiecki, żeby dostać odszkodowanie?

Nie. Szkodę zgłaszasz nam po polsku, a korespondencję z ubezpieczycielem prowadzimy my razem z kancelarią partnerską. Ekspertyza rzeczoznawcy działającego w Niemczech będzie po niemiecku, ale wyjaśnimy Ci ją po polsku.

Czy reprezentant w Polsce wypłaci mniej niż ubezpieczyciel w Niemczech?

Nie powinien – działa w imieniu niemieckiego ubezpieczyciela i stosuje prawo niemieckie. W praktyce warto jednak przedstawić pełną dokumentację (Gutachten, rachunki, dowody utraty możliwości korzystania z auta), bo bez niej trudno wykazać wszystkie pozycje.

Mieszkam i pracuję w Niemczech, ale mam polskie auto. Co wtedy?

Mechanizm reprezentanta jest przeznaczony dla poszkodowanych, którzy mieszkają w innym państwie niż to, w którym doszło do wypadku. Jeśli Twoje miejsce zamieszkania jest w Niemczech, szkodę likwidujesz po prostu bezpośrednio u niemieckiego ubezpieczyciela.

Co jeśli sprawca uciekł albo nie miał ubezpieczenia?

Wtedy wkraczają fundusze gwarancyjne – w Niemczech jest to Verkehrsopferhilfe e.V. Zasady są tu jednak inne i bardziej ograniczone niż przy zwykłej szkodzie z OC, dlatego w takiej sytuacji warto od razu skonsultować się ze specjalistą.

Czy mogę mieć własnego rzeczoznawcę, skoro sprawę prowadzi polski reprezentant?

Tak. Przy szkodzie niezawinionej masz prawo do niezależnego rzeczoznawcy, a koszty jego ekspertyzy co do zasady pokrywa ubezpieczyciel sprawcy (z wyjątkiem drobnych szkód bagatelnych). Kiedy przyda się rzeczoznawca, a kiedy adwokat, wyjaśniamy w osobnym poradniku.

Sprawca z Niemiec? Zacznij od rzetelnej wyceny szkody

Niezależnie od tego, czy szkodę zgłosisz w Niemczech, czy u reprezentanta w Polsce, podstawą rozmowy z ubezpieczycielem jest wiarygodna, niemiecka ekspertyza. Przygotuje ją polskojęzyczny rzeczoznawca samochodowy w Niemczech – zobacz, co obejmuje ekspertyza powypadkowa. Możesz też od razu zgłosić szkodę online albo skontaktować się z nami – odpowiemy po polsku i podpowiemy, od czego zacząć.


Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *